Rozmowa dwudziesta czwarta - O WAKACJACH10 sierpnia 2002 Rozmowa dwudziesta czwarta - O WAKACJACH · Jędrusiu jakie chciałbyś spędzić wakacje? Jakie są twoje marzenia? · Chciałbym pojechać do Londynu, bo nigdy nie byłem, i do Ameryki. · Do Londynu? A co tam chciałbyś zobaczyć? · Ja, chciałbym zobaczyć w Tate Galery wystawę Hoppera bo właśnie jest. · Taaatooo! · Edward ja jego pytam nie ciebie. No więc, co ty byś dziecko chciał robić w Londynie? · Spotkałbym się z królową , bo ona jest fajna . Stara ale fajna. · A co byś jej powiedział? · Nic, ja bym ją tylko oglądał. · Ale to było by niegrzeczne. Coś byś musiał jej powiedzieć, o czymś z nią rozmawiać . · Powiedziałbym jej Hey! Ale poszedł bym tak - do Muzeum Figur Woskowych, do Greenwich, na Oxford Street, do Tower i na Downing street nr. 10. · A co tam jest? · Mamo! Dom premiera Anglii! · A dlaczego Greenwich? · Bo tam jest podobno taki hologram- makieta Londynu i cały Londyn w tym hologramie można zobaczyć nawet chodzących ulicami ludzi. · A Tower? · Klejnoty koronacyjne mamo i chmary łatających kruków. · Oxford street dlaczego? Co tam? · Mamo, sklepy modelarskie. Tam są łódki, samoloty, nawet rakiety do sklejania no i nasze warhemmery do malowania w ogromnych ilościach. Ale w muzeum nauki jest podobno najlepiej . Tam wszystkiego można dotknąć i jeśli chcesz wytworzyć jakąś substancję to naciskasz guzik i ona ta substancja się na twoich oczach tworzy. Aha i jeszcze zobaczyłbym Millennium Dome , to takie miejsce gdzie ludzie witali nowe stulecie , tam musi być super! A i bym wjechał na Londyn Eye, takie słynne wielkie młyńskie koło i zobaczył bym wszytsko z góry. Tato, jest w Anglii Disneyland? · Jest · No to i tam bym pojechał , ale to na końcu, nie, to może lepiej w Ameryce. · A w Ameryce co? · No najpierw to bym chciał długo tam lecieć samolotem. Bo to jest super , długo lecieć. · A nie boisz się? Teraz po tym…. · Nie. Mamo poczekaj telefon. · Odbierz….Ale gdzie ty idziesz? · Nie, bo to Kuba, on chce kod dostępu do mojej postaci w jednym świecie a ja zapomniałem. No Kuba masz. · Jak to i on będzie tobą? Twoją postacią w tej grze? · Tak, bo ja już długo gram i moja postać jest super. · I on tak zwyczajnie przez jakiś czas będzie tobą tam w tym świecie? Przecież ty tam rozmawiasz z jakimiś ludźmi! I tak bez niczego nagle on będzie tobą , a ci ludzie? Przecież oni się do ciebie przyzwyczaili. · Tak. Tak. To nic. · A on im powie , napisze że to nie ty tylko on? · Tak, w tym świecie to normalne. · A w jakim świecie ? Jaki jest ten świat w tej grze? · No w czterech światach – zimowym, w lesie, na równinie takiej z jednym miastem i w podziemiach. Ale nie martw się w tym świecie który wybrałem ludzie się nie zabijają. Źle zapisałaś London Eye, jak to napiszesz w komputerze to przed wysłaniem mi pokaż, sprawdzę ci błędy. · Dobrze. Zawsze daję ci przecież przeczytać. · No ale tu jest dużo nazw. Ok. W Ameryce zobaczyłbym dom prezydenta i Biały Dom, bo to fajna architektura. Aha, i poszedłbym do McDonald'sa i zamówił to co w Polsce i sprawdził czy smakuje tak samo. · W Ameryce byłeś… · No tak ale chciałbym nad Niagarę i tam popłynąć statkiem a potem bym przeszedł do Kanady i spróbował dwóch sportów spadochroniarstwa i latania na lotni. · Spróbować możesz i w Polsce. · Ale Kanada ma fajne krajobrazy , lepsze niż Ameryka i na pewno niż Polska. · Niekoniecznie. A co chciałbyś zobaczyć w Warszawie? · Wszystko widziałem, a poza tym Warszawa nie ma nic specjalnego do zaoferowania , na świecie wszystko to jest co tu, tylko lepsze, większe, piękniejsze i bardziej wartościowe. Byłem prawe w wszystkich teatrach, Pałacu Kultury, muzeach, na Starym Mieście, w Łazienkach , Wilanowie no i koniec. · No to koniec ! Rzeczywiście. No to jak planujemy wakacje? · Ale mamo, nie jedzmy, nie wysyłajcie nas na całe wakacje, my chcemy przynajmniej ze dwa tygodnie być w domu. |