Krystyna Janda w Trójce - Piosenki z teatru25 lutego 2004 Zapis koncertu, który odbył się w 1998 roku w studiu im. Agnieszki Osieckiej radiowej Trójki. Koncert prowadziła Magda Umer, a na płycie można znaleźć piosenki z trzech wyreżyserowanych przez nią spektakli, to znaczy „Białej bluzki" Agnieszki Osieckiej, „Marleny" Pam Gems oraz „Kobiety zawiedzionej" Simone de Beauvoir. Drodzy Państwo ! Piszę do Was jako wykonawca, jak to się wdzięcznie nazywa, i jako wydawca, tej płyty. Nie chciał jej wydać nikt. Naobrażano mnie przy tym, nafukano się, nawybrzydzano, nawykrzykiwano ze się nie sprzedaję i nie opłacam, itd., itd....A więc Proszę Państwa ,niespodziewanie dla samej siebie jestem producentem tego krążka. Postanowiłam po dwudziestu pięciu latach pracy, zrobić sobie ten kosztowny prezent. Dlaczego to zrobiłam ? Ponieważ są to piosenki z teatru. Piosenki z "Białej bluzki" Agnieszki Osieckiej, z "Kobiety Zawiedzionej" Simone de Beauvoir i przedstawienia pt. "Marlena" Pam Gems nad którym w tej chwili pracuję . Reżyserem tych wszystkich spektakli jest Magda Umer i ona też te płytę „ ułożyła’’. Drodzy Państwo, wieczór teatralny to zjawisko ulotne, nieuchwytne . Dlatego to zrobiłam . Żeby coś zatrzymać , pozostawić jakiś ślad. Postanowiłam wydać tę płytę, także dlatego że, żal mi całej pracy Magdy, muzyków i mojej, a może przede wszystkim dlatego, że są to po prostu piękne, mądre piosenki , że przekłady jakie napisał pan Jeremi Przybora i pan Wojciech Młynarski, uważam za dzieła sztuki i byłoby wielką stratą gdyby nie można ich było sobie przypomnieć w każdym momencie kiedy przyjdzie na to ochota . Poza tym zrobiłam to i dlatego że, żal mi tylu wzruszeń, łez i uśmiechów rozdawanych sobie nawzajem podczas wieczorów, kiedy to grałam, żal mi listów widzów które zostały bez odpowiedzi. Chciałabym choć w części ocalić to od całkowitego zapomnienia. A ponieważ podobno się nie sprzedaję i będzie Was, posiadających tę płytę niewielu, postanowiłam własnoręcznie datować, numerować i podpisywać każdy egzemplarz płyty, na ostatniej stronie tej książeczki. Płyta bez tego, bezpośredniego znaku ,ode mnie dla Was jest "NIE TA". Ciekawe ile osób w rezultacie, będzie liczył ten klub. Pozdrawiam Was najserdeczniej a szczególnie tych ,którym kiedyś, bezpośrednio w teatrze opowiadałam historie tych kobiet i tych ,którym teraz będę opowiadała historię Marleny. Mam nadzieję że ta płyta sprawi Wam przyjemność. |